W związku z wielką FURIĄ Dyrektywy Tytoniowej … KASA … KASA … KASA … A E-PALACZE NIECH SPIERDALAJĄ!

A MOŻE lepszy tytuł byłby „PO TRUPACH DO KASY”

W związku z wielką FURIĄ Dyrektywy Tytoniowej, która tworzy się wokół biznesu eliquidów oraz epapierosów, ładnie przedstawianą przez LUDZI !!! którzy uważają ELEKTRONICZNY PAPIEROS za ZŁO, za coś niedobrego, niezdrowego, niezbadanego w sumie to podobnie jak w dżungli gdzie turysta pokazał tubylcom smartfona w jakiejś dzikiej osadzie i został uznany za wroga, za człowieka przynoszącego pecha wiosce – oczywiście w konsekwencji został powieszony. Przyczyna – brak wiedzy. I tutaj wydaje mi się jest podobnie BAN na e-papierosy – przyczyna brak wiedzy. A może jednak chodzi o KASĘ …

Ale nie o tym chciałem napisać a mianowicie przyszła mi na myśl pewna historia oczywiście wyssana z palca, a zresztą przeczytajcie sami:

Heniek 56 lat „prezes nad prezesami„ biznesu tytoniowego – miłośnik polowania, rybak, piękny dom, samochody, sratatata itd.

Antek 49 lat „szef wszystkich szefów„od lat w NFZ i BLEBLEBE – hobby KASA.

Znajomość łączy ich już od dawna, wychowani na wspólnym podwórku, razem konie kradli. Teraz wygląda to całkiem inaczej, poważniej – po prostu WIĘKSZA MONETA.

Spotkanie po latach w jednej z warszawskich restauracji Heniek i Antek:
– Witaj Antek kupe lat, no witaj Heniuś rybko ty moja 🙂 co tam u ciebie?
– HENIEK: a no leci czas, kasa też leci, w rodzinie jak to w rodzinie tylko na zdjęciu się dobrze wychodzi sam wiesz jak jest.
– ANTEK: wiem, wiem ale Heniu po co się spotkaliśmy? przecież nie o rodzinie rozmawiać?
– HENIEK: no jak to nie wiesz KASA Antek KASA, kur… słyszałeś o tych epapierosach no przecież mi papierosy się nie sprzedają coraz więcej osób na te efaje przechodzi …

 boardboardboardboardboard