Badania, badania, gdzie te badania???

Czego najbardziej potrzeba dziś elektronicznym papierosom? Ani nie mocy, ani ładniejszego wyglądu, a także nie reklamy, ponieważ jak do tej pory udaje im się doskonale obronić. Otóż potrzeba im niezależnych i profesjonalnych badań, które w końcu, raz na zawsze ujawnią całą prawdę o elektronicznym dymku pokazując światu, że potrafią być zupełnie nieszkodliwe. I oto jawi się światełko w tunelu, bo znalazł się jeden wspaniały, który znalazł pieniądze na niezależne przebadanie elektronicznych papierosów i e-liquidów. O tym panu pisałam już wcześniej, a teraz będzie o jego dokonaniu.

Jakiś czas temu Dr Konstantinos Farsalinos rozpoczął publiczną zbiórkę pieniędzy na zbadanie składu e liquidów pod kątem obecności szkodliwych dla organizmu związków, a ściślej diocetylu (DA) i acetylu priopionylu (AP). Oba te chemikalia wchodzą w skład żywności, ale w większych ilościach mogą być szkodliwe wywołując choroby układu oddechowego. Za zebrane pieniądze, czyli ponad 33 tysiące dolarów udało się przebadać 159 próbek e-liquidów pochodzących od 36 producentów z 7 krajów. Otóż okazało się, że te związki w istocie znajdują się w eliquidach, i mogą narazić e-palaczy na większe ryzyko, niż dopuszczalne. Nie należy mieć jednak zbyt dużych obaw związanych z ich obecnością w e-liquidach. Ponadto, ich większa ilość znajduje się głównie w smakowych e-płynach. Dr Konstantinos Farsalinos podsumowuje swoje badania uznając, że taki wynik nie musi oznaczać natychmiastowego porzucenia elektronicznych papierosów. Powinien jednak wpłynąć na producentów, których obowiązkiem byłoby wyeliminowanie tych związków z płynów do elektronicznych papierosów.

Przekonujemy się aż do bólu, że takie badania są niezbędne, bo dzięki nim dochodzimy do prawdy. Ich wynik poświadczył dodatkowo, że w analogowych papierosach DA oraz AP występują w stężeniu 100 razy wyższym, aniżeli w ich elektronicznych odpowiednikach. Ani trochę nie mijano się zatem z prawdą dotyczącą faktu, że e-fajki są zdrowsze, a nade wszystko zdecydowanie mniej szkodliwe, niż tradycyjne papierosy. Te niezależne badania tylko to potwierdziły, co z pewnością będzie miało dla wapujących niemałe znaczenie.

Źródło: oxfordjournals