Bo są kłamstwa, wielkie kłamstwa i słowa wiceministra Pinkasa

Dziś zakończył prace senat. Nie było zaskoczenia. Jednak to, co usłyszeliśmy na sali posiedzeń, musi zostać skomentowane, aby było zachowane dla potomności. Wybrałem tylko niektóre fragmenty z tego, co wygłaszał wiceminister zdrowia, Jarosław Pinkas – mam nadzieję, że kiedyś będzie cytowany jako Jarosław P.
Takiego steku kłamstw, łgarstw, a w najlepszym przypadku zwykłych przeinaczeń nigdy jeszcze nie słyszałem. Ale – ad rem.

Jarosław P.
„To pana kierownictwo nad resortem doprowadziło do finalizacji tej naprawdę dramatycznie ważnej ustawy. Poprzednicy się tego bali.”
Tak, dlatego przygotowali praktycznie cały projekt, do którego wy dorzuciliście tylko rzeczy, których Bruksela nie wymagała. I tylko takie, aby dowalić chmurzącym. Poza tym – dyrektywa musiała zostać wdrożona, więc co to za chwała robić coś pod dyktat?
KŁAMSTWO, panie Pinkas!

Jarosław P:
„Panie i Panowie Senatorowie, padły tutaj pytania, czy myśmy coś analizowali, badali, czy opieraliśmy się na badaniach naukowych. Tak. Wszystko to, co robione jest w resorcie zdrowia, oparte jest na naszej wiedzy zaczerpniętej z badań naukowych. Potrafimy je analizować, potrafimy analizować metaanalizy.”

KŁAMSTWO, panie Pinkas!
Dowód tego, że nie opieraliście się na badaniach naukowych daliście w odpowiedzi na list jednego z chmurzących.

Jarosław P:
„Proszę państwa, padło tutaj niezwykle ciekawe hasło, które, jak mamy nadzieję, w tej Izbie, w tej wyjątkowej Izbie powinno zacząć żyć swoim życiem. To hasło: Polska wolna od tytoniu”
I dlatego walczycie z EIN, które są jedną z metod walki z paleniem tytoniu. Logika level hard.

Jarosław P:
„Wprowadzenie zakazu reklamowania i promocji e-papierosów. Jeżeli państwo pozwolicie, przez chwilę skupię się na tym zagadnieniu. To bardzo ważne, żebyście państwo wiedzieli, o czym mówimy. Proszę państwa, to nie jest środek zastępujący palenie zwyczajnego papierosa. To środek, który ma ogromną ilość syntetycznej nikotyny, która ekstremalnie szybko uzależnia. Uzależnia młodzież. 65% populacji w województwie łódzkim, młodzieży do lat 17, a to biedne województwo, albo wapowało, albo cały czas wapuje.”
A TO JUŻ NIE TYLKO KŁAMSTWO, ALE ZWYCZAJNE ŚWIŃSTWO, panie Pinkas!
Syntetyczna nikotyna? Gdzie? Konkrety, panie kłamco.
Ekstremalnie szybko uzależnia? Pokaż pan jedną publikację, w której znajdzie się chociaż ślad informacji, że nikotyna z EIN to jakaś magicznie inna cząsteczka niż ta uzyskana z tytoniu. Z chemii na studiach cieniutko było, co?
65% populacji ludzi młodych w łódzkim wapowało lub wapuje? Tylko idiota uwierzy w takie dane. Pan uwierzył?

Jarosław P:
„Chcę także powiedzieć, że mamy bardzo twarde dowody, że e-papieros jest papierosem inicjującym, że wprowadza później do stosowania normalnego papierosa, powtarzam: do używania normalnego papierosa.”
KŁAMSTWO, panie Pinkas!
Jeśli masz pan te dowody, pokaż je pan. Karty na stół!

Jarosław P:
„Nasze instytuty, niezwiązane z przemysłem, w sposób jednoznaczny wykazują, że ilość substancji toksycznych, które są inhalowane przez wapującego, jest zupełnie dramatyczna dla zdrowia: to problemy z odpornością, to problemy z chorobami naczyń. Już w tej chwili, po tak bardzo krótkim okresie wiemy, że tak jest.”
KŁAMSTWO, panie Pinkas!
Jedyną grupą w Polsce badającą EIN oraz emisję chmurki jest zespół prof. Sobczaka. Jego raport jest znany. I nie ma tam żadnych takich debilizmów, o których pan mówi. Więc – karty na stół – kto i gdzie to badał? Gdzie są te instytuty, gdzie są wyniki i publikacje?

Jarosław P:
„Chcę także powiedzieć, że dla nas istotnym zagrożeniem jest to, że używana syntetyczna nikotyna jest nikotyną, która znacznie silniej uzależnia niż zwykła nikotyna. Proszę pamiętać o tym, że kiedyś były takie praktyki – na szczęście zostało to już w tej chwili w porę powstrzymane – że część firm tytoniowych, chcąc uzależnić palaczy, dodawała do tytoniu syntetycznej nikotyny. Wcześniej dodawano amoniaku, który zresztą też uzależniał. My mamy oczywiście instytucje, które to badają. Teraz wszystkie te substancje będą badane w naszym inspektoracie do spraw substancji chemicznych w Łodzi, który specjalnie nawet dostanie większą liczbę etatów. Tak że będziemy mieli nad tym nadzór.”

KŁAMSTWO, panie Pinkas! A do tego kompletna niewiedza!
O syntetycznej nikotynie już pisałem. Co do amoniaku – on nie uzależnia, ale jest pan za cienki z chemii (co już wykazałem), żeby to zrozumieć. Może ma pan w okolicy jakiegoś licealistę dobrego z chemii, to wyjaśni to panu.

Jarosław P:
„Ja już mówiłem o tym, że liczba prac naukowych dotyczących szkodliwości używania e-papierosów rośnie w postępie geometrycznym w tej chwili. Ponieważ oczywiście coraz dłuższy jest okres używania tego, więc wiemy, jakie zagrożenia to niesie. Chcę powiedzieć, że wapowanie w sposób jednoznaczny wpływa na system odpornościowy, szczególnie system odpornościowy młodego człowieka. A ilość nikotyny można porównywać z jej ilością w zwykłych papierosach. Ta ilość nikotyny powoduje dokładnie taką samą, jak nie większą, liczbę chorób układu krążenia i naczyń co w przypadku zwykłych papierosów. Tak że tu sytuacja jest zupełnie jednoznaczna.”
KŁAMSTWO, panie Pinkas!
O liczbie prac naukowych już pisałem, ale pan się posługuje metodą Józefa Goebbelsa. Co do tego wpływu na układ odpornościowy – karty na stół! Chcę zobaczyć chociaż jedną pracę na ten temat.

Jarosław P:
„Doniesienia, że to mogą być substytuty, że to może być produkt leczniczy, są dość skandaliczne. Ja nie ukrywam, że my także byliśmy poddawani pewnym działaniom lobbingowym. Np. jeden z brytyjskich naukowców napisał do mnie w liście – osobiście do mnie jako osoby zajmującej się zdrowiem publicznym – że właściwie powinienem wspierać reklamę e-papierosów, dlatego że to ma wpływać na ograniczenie palenia zwykłych papierosów. Nic bardziej błędnego. Już w tej chwili wiadomo – są takie dane – że jest zupełnie odwrotnie. A jak sprawdziłem pana profesora, zresztą z Bristolu, to okazało się, że praca jest sponsorowana przez przemysł tytoniowy. Tak to, niestety, wygląda.”

KŁAMSTWO, panie Pinkas!
Jedynym brytyjskim naukowcem, który napisał do ministra zdrowia (nie osobiście do pana, niech pan sobie nie dodaje chwały), był prof. Gerry Stimson, który nigdy nie był sponsorowany przez przemysł tytoniowy. I nie jest z Bristolu, tylko z Londynu. A jakby się pan pofatygował, aby sprawdzić, kim On jest, dowiedziałby się pan, że przez wiele lat był doradcą rządu Wielkiej Brytanii, agend ONZ i innych – w zakresie redukcji szkód spowodowanych m.in. tytoniem. Więc sugerowanie, że jest sponsorowany przez Big Tobacco jest podłą insynuacją, panie P. A ja może spytam – KTO PANA SPONSORUJE?
Reasumując ten akapit – to jest tak, jak z tymi samochodami rozdawanymi na Placu Czerwonym. Goebbels byłby dumny. Tak to niestety wygląda.

Jarosław P:
” Na „fejsiku” – przepraszam za kolokwializm – wapowanie i palenie powinno być bardzo niemodne. Oczywiście tam też chcemy umieszczać nasze informacje, można to tam zrobić. Chcemy zwalczać tych wszystkich nieszczęśników – którzy są sponsorowani przez duży przemysł tytoniowy, funkcjonujący w tej chwili w internecie – z grupami wapujących, którzy robią nawet jakieś manifestacje. Na szczęście ostatnio przyszło chyba tylko 6 osób, więc nie jest to wielki problem. Ale zaczynamy działać, i to bardzo szybko.”

Rząd chce zwalczać ludzi rozmawiających o LEGALNYM produkcie? Zaczyna pan od obrzucania gów… już teraz sugerując, że jesteśmy sponsorowani przez Big Tobbaco? Ktoś się w końcu wkurzy i wytoczy panu proces. Z radością dołożę się na adwokata i przyjadę patrzeć na pana proces – już jako Jarosława P. Ale – czy taki proces się odbędzie…

Źródło : KLIK