C.d. czasu podsumowań – kończy się rok 2014, co z branżą elektronicznych papierosów?

Oto czas podsumowań. Koniec roku budzi różne refleksje i warto może bez statystyk sprawdzić, co dzieje się w chmurzącym temacie. Czy ten rok przyniósł nowe dyrektywy, czy coś zmieniało się na lepsze, a może wręcz przeciwnie?

Jak wygląda dziś sytuacja w branży analogowych papierosów, a jak rysuje się to na naszym podwórku, czyli wśród wapujących? Już bez przywoływania statystyk czy liczb, które mówiłyby o zyskach lub stratach, można z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że rynek papierosów analogowych niknie w oczach. Nie mam złudzeń, że oto nagle znikną palacze tradycyjnych papierosów, a te zostaną zupełnie w tyle, zaczną zalegać na półkach, aż w końcu cały świat zakopie je w wielkiej dziurze pod ziemią i nikt nigdy się do nich już nie dostanie. Jasne, że to tylko bajdy i mrzonki, ale jednak… Papierosy nagle stają się słabsze, tracą na sile i przestają być już atrakcyjne dla wielu osób. Atrakcyjniejsze stają się natomiast elektroniczne papierosy! O tak! To one zyskują coraz większe grono miłośników.

Każdy rok uwidacznia, że grono wapujących się powiększa. Przy czym nie jest to tylko po prostu chmurzenie, ale już ideologia. Ten, kto decyduje się na elektroniczny papieros staje się jednocześnie wrogiem analoga i występuje przeciwko całej nikotynowej branży. Tak, jest to trochę walka jednych z drugimi i chyba jeszcze jakiś czas będzie miała miejsce. Wracając do podsumowań… Obecnie wciąż sytuacja prawna e-papierosów nie jest jasna. Coraz częściej dochodzą nas już głosy, że nie staną się one raczej produktem medycznym, ale nie będą też traktowane jako papierosy zupełnie nieszkodliwe, które mogą być sprzedawane i użytkowane wszędzie. Fakt, zawierają nikotynę, ale przecież ta, sama w sobie nie ma wielkiego znaczenia. Chodzi bardziej o fakt, że elektroniczne papierosy chcą pozbawić prymu analogi i to właśnie temu pragną się w partyzancki sposób sprzeciwić ci, którym wciąż zależy na zyskach ze sprzedaży trucizny pod postacią tradycyjnych papierosów. Ta walka podjazdowa w zeszłym roku miała wiele swoich odsłon. Największy pocisk dotknął nas całkiem niedawno wraz z publikacją nieprawdziwych informacji dotyczących rzekomo większej szkodliwości elektronicznych papierosów. No nic, musieliśmy to przełknąć, choć na szczęście niektórzy postanowili z tym zawalczyć żądając wyjaśnień.

Teraz kolej też na nas. Z otwartą przyłbicą w nowym roku zamierzamy publikować wszystkie informacje na temat elektronicznych papierosów, oczywiście zgodnie z prawdą oraz rozbudowywać serwis. Nie poddamy się i ze zdwojoną siłą będziemy tworzyć szerokie grono wapujących w imię wolności, jaka nam się słusznie należy i przeciwko tym, którzy za wszelką cenę chcą zniszczyć elektroniczne papierosy i zmieść je z rynku, nie damy się! Oto nasze postanowienie noworoczne!