Chcesz kupić moda? Musisz to przeczytać!

Jeśli śni Ci się po nocach gruba metalowa tuba z której płyną istne cumulonimbusy to ten artykuł jest właśnie dla Ciebie! Trudność sprawia Ci wybór mechanika lub elektronika? Wszystkie wątpliwości się rozpłyną już za moment…

ABC moda mechanicznego.

Posiadanie metalowej tubki z zerową ilością elektroniki daje nam bardzo duże możliwości. Przy odpowiednim sprzęcie i umiejętnościach będziemy mogli wypuścić ogromną chmurę. W świecie modów mechanicznych występują dwa często używane zwroty: subohm oraz cloudchasing. Ten pierwszy znaczy oznacza schodzenie poniżej 1 ohm’a na oporności grzałki. Przy stałym napięciu 3,7 w akumulatorze możemy uzyskać zadowalającą chmurę. Zaprawieni w boju potrafią uzyskać oporność w granicach 0,1-0,2 ohm co daje niesamowicie wielką chmurę jednak jest to możliwe tylko w ściśle określonych warunkach. Po pierwsze żeby bawić się w puszczanie tych ogromnych chmur, czyli wcześniej wymieniony cloudchasing, musimy posiadać atomizer RDA oraz akumulator na którym będziemy mogli zejść do bardzo niskiej oporności.

Później podam Wam gotowe zestawy dla początkujących oraz tych co już są trochę w temacie modów. Pewnie wielu z was zadało sobie pytanie co to takiego jest atomizer RDA. Jest to taki atomizer w którym musimy MY ukręcić grzałkę bo w zestawie dostajemy lekko mówiąc śmieć. Taki atomizer nie ma pojemnika na e-liquid ani szybki ani innych rzeczy do których są przyzwyczajeni użytkownicy clearomizerów. W atomizerze RDA wystają zazwyczaj 3 piny – dwa minusowe i jeden plusowy. W małe dziurki w pinach wkładamy grzałki, dodajemy waty i watę zalewamy e-liquidem. Wtedy jesteśmy gotowi do puszczenia chmurki. Oczywiście zależnie od setupu (oporności i rodzaju grzałki) musimy co jakiś czas zalewać watę ponieważ po kilku sążnych buszkach poczujemy nie smak e-liquidu a grzałki – smak który chyba każdy vaper zna.

Jeśli pomyślałeś sobie że nie chcesz zalewać a też mieć zadowalającą chmurkę to nie pozostaje Ci kupno niczego innego jak atomizera RBA. Jest to atomizer w którym też musisz zrobić własną grzałkę i ją zamontować jednak posiada on już pojemnik na e-liquid. Większość RBA posiada baniaki o pojemności z rzędu 4,5 -6 ml co pozwala nam długo bawić się dymem. RBA pozwalają nam wapować dłużej jednak nie możemy schodzić do bardzo niskich oporności ponieważ jest bardzo prawdopodobne że w wyniku dużej temperatury po prostu transport e-liquidu nie wyrobi i będziemy czuli bobra oraz w prezencie atomizer oraz body może nam się zakleszczyć.

Body jest to tzw. „metalowa tubka” w modzie mechanicznym jak i elektronicznym. W nią wkładamy akumulator i dzięki temu już jesteśmy w stanie wapować. Standard wielkości baterii wynosi 18650 – te akumulatory są szeroko dostępne. Nierzadko też spotykamy mody na 26650 – grubszych braci 18650.

Elektronik – miej kontrolę!

Posiadając moda elektronicznego też poniekąd możesz być cloudchaserem – jednak nie dzięki subohmom ale dzięki kontroli napięcia i mocy. Każdy mod elektroniczny posiada regulację woltów (V) i watów (W). Jedynym warunkiem jest posiadanie własnej grzałki – seryjne bardzo szybko zmieniają się w czarną ciapkę, wiem z autopsji. Kręcenie grzałek wydaje się trudne ale jednak po kilku metrach drutu nie sposób nie ukręcić porządnej grzały. Jest to jedna z najprzyjemniejszych i w sumie moja ulubiona czynność jeśli chodzi o pojęcie modów. Co zrobić żeby nauczyć się kręcić grzałki? Otóż trzeba się wybrać do sklepu z akcesoriami do e-p i kupić kilka metrów, włączyć youtube w domu i pan Rip Trippers bardzo ładnie tłumaczy co i jak. Oczywiście nie do każdego atomizera i clearomizera da się ukręcić jednak do większości jest to zalecane. Wracając do elektroników ich największą zaletą jest jak nazwa wskazuje – elektronika. Poza kontrolą napięcia i mocy możemy także sprawdzić stan naładowania akumulatora oraz oporność grzałki. Minusem elektroników jest to że tylko te „z górnej półki” potrafią obsłużyć niską oporność z rzędu 0,3 ohm. Reszta łapie od 0,7 wzwyż. Kolejnym minusem, nie aż tak bardzo rzucającym się w oczy jest cena. Za metalową tubkę przyjdzie nam zapłacić mniej niż za jej odpowiednik z wyświetlaczem. Płacąc – wymagasz więc gdy jesteś zdecydowany na dobry sprzęt to już cena nie gra roli.

Zasilanie – bezpieczeństwo przede wszystkim!

Podstawową zasadą obcowania z modami jest bezpieczeństwo które w szczególności trzeba zachować jeśli posiadamy moda mechanicznego. Schodzenie do subohmów w celu uzyskania soczystej chmury musi mieć fundamenty w postaci dobrego zasilania. Jeśli od razu po zdobyciu mechanika chcesz kupić drippera (czyli RDA) i schodzić do niskich oporności musisz zainwestować w dobre zasilanie. Absolutnie minimum to 30A. Jeśli jesteś początkujący a chcesz uzyskać dobry start i nie żal Ci pieniędzy na hobby to najlepiej kupić dwa akumulatory EFEST/VTC4/VTC5 oraz ładowarkę niteCore Intellicharger i2 – bezpieczeństwo przede wszystkim. Na ww. akumulatorach (oczywiście z serii 18650) można zejść bezpiecznie do oporności z rzędu 0,2 ohm a ładowarka pozwoli nam bezpiecznie naładować dwa akumulatory na raz.

W następnym artykule – kręcenie grzałek, przykładowe zestawy dla nowicjuszy oraz porady typu „jak dbać” oraz jak puszczać bezpiecznie duże chmury.