Coil Master A4 Charger – prostota ponad wszystko

W dobie gadżeciarskich  i napchanych niepotrzebnym badziewiem zasilań i ładowarek Coil Master stworzył prostą i wydajną ładowarkę 4 kanałową – dziś słów kilka o niej.

Coil Master – firma którą każdy zna i każdy kojarzy – począwszy od folii termokurczliwych, silikonów i pudełek na akumulatory, poprzez druty oporowe, zestawy narzędzi a ostatnio nawet parowniki i ładowarki – dała się poznać większości użytkowników z dobrej strony jeżeli chodzi o jakość i proponowany asortyment.

A4 charger to prosta ładowarka obsługująca akumulatory 18650 i 26650 – jest kompatybilna tylko z tymi akumulatorami z racji na swoją konstrukcję – sloty nie posiadają ruchomego dopasowującego się do akumulatora styku minusowego – są na stałe zamocowane w dolnej części ładowarki.

Ładowarka potrafi posilić nasze zmęczone życiem akumulatory w 2 środkowych slotach po 2000mA na 1 kanał – po zainstalowaniu 4 akumulatorów każdy slot ładuje akumulatory natężeniem 1000mA.

Wyświetlacz – prosty a moim skromnym zdaniem nawet za prosty i za nudny – wyświetla ładowanie i stan naładowania w postaci podświetlonych na czerwono belek baterii. Może to moje przyzwyczajenie do Luc V4 sprawia,że w A4 czuję pewien niedosyt ..

Jeżeli chodzi o deklarowany przez producenta amperaż ładowania to nic tu nie jest oszukane, akumulatory ładują się sprawnie i szybko.

W zestawie wraz z ładowarką otrzymujemy jedynie zasilacz i instrukcję obsługi. Jeżeli chodzi o jakość wykonania – nie mam żadnych zastrzeżeń – cała konstrukcja jest zwarta i gotowa do wielokrotnego ładowania akumulatorów.

Próżno w niej szukać portu USB do używania jako powerbank tak jak przypadku Lucka – nikt chyba nie używał tego portu ? Niepotrzebny bajer, który został upchany tam na siłę.