Czy Was także znajomi nazywają Walterem White z powodu robienia własnych olejków ?

Moi znajomi często naśmiewają się nazywając mnie Heisenbergiem z powodu robienia przeze mnie liquidów. Choć może i troche z mojej winy, bo kiedy robię olejki mam założone rękawiczki latexowe i żółty kombinezon na tors w celu uniknięcia zabrudzeń ubrań. Odmierzam wszystko strzykawkami po to aby liquidy wyszły jak najlepiej. Wy też macie takiego zajoba, że wszystko musi się odbywać w profesjonalnych warunkach zamiast lania bazy i aromatu jak wody ? Podzielcie się swoją opinią w komentarzach 😉