Dlaczego e-papierosy?

12 lat. Tyle czasu męczyłem swój organizm papierosowym nałogiem. Tysiące złotych wydanych na smród, słabą kondycję i gruźliczy kaszel. Nie mówiąc o tym, jak przecierpieć musiały to moje płuca.W 2018 przyszedł czas na zmiany. Wśród nich była też chęć rzucenia tego, czym trułem nie tylko siebie, ale i swoich bliskich. Jako „świeżynka” zacząłem od najprostszego e-papierosa do kupienia na wysepkach w prawie każdej galerii, łącznie z „galeriowymi” premixami. Z początku byłem wręcz zachwycony jabłkowym smaczkiem (oo, jaki on był sztuczny, ale w końcu nie śmierdziało trampkiem). Po tygodniu przestałem kaszleć (mówię serio), a i kondycja stała się jakaś lepsza.Z czasem, poszukując to nowych smaków, sprzętów (może są jakieś lepsze niż ten, który mam?), zacząłem przeglądać filmiki na YT, gdzie trafiłem na vaperów, których obserwuję po dziś dzień. W końcu, z czasem stwierdziłem, że ani sprzęt który mam, ani wlewane do niego soczki nie spełniają moich oczekiwań, a jedynie zapewniają stały dostęp do nikotyny, od której nadal jestem uzależniony. Spróbowałem jednego, drugiego, dwudziestego, a może i setnego i oto w końcu stwierdziłem że to jest to. Mam swoje typy, mam sprzęt, który „uaktualniam” co jakiś czas, nie kaszlę, a wysiłek fizyczny przestał być dla mnie udręką. Jeśli mógłbym cofnąć czas (przynajmniej w kwestii palenia), to jeśli już miałbym cokolwiek „kurzyć”, to tylko e. Dokładnie po tygodniu odczułem różnicę, a mój organizm dziękuję mi za to każdego dnia, nie pozwalając mi złapać zadyszki przy większej aktywności ;)Niedawno w sieci natknąłem się na wpis o tym, że firma Jacks Vape poszukuje testerów swojej nowej linii. Pomyślałem – czemu nie? Niemało przetestowałem, więc myślę, że sprostam temu zadaniu. Postaram się jak najlepiej przedstawiać Wam testowane soczki i pomagać w wyborze najlepszego. Obecnie czekam na paczkę z produktem, zatem…do przeczytania wkrótce! ;]

board