Dlaczego nie lubię palić „dziwnych” smaków.

W tym wpisie trochę chciałbym napisać na temat „dziwnych” smaków, oczywiście są to moje prywatne odczucia, bardzo proszę nie wyzywać!

Czym są dla mnie „dziwne” smaki. Dla mnie są to wielkie mieszanki, kilkuset aromatów, z różnymi kooladami i innymi. Oczywiście bardzo lubię w cieplejsze dni fajne nieprzekombinowane mieszanki max 2 różnych aromatów i odrobinką koolady dla schłodzenia. Paląc taki liquid w gorący dzień, czuję jakby Jezusek gołą stópką przeszedł się po moim układzie oddechowym, dobra koniec o religii, wracamy do dziwactw.

Może jeszcze nigdy nie trafiłem na liquid, który sprostał moim wyobrażeniom smakowym, mam na myśli paląc liquid o smaku ciastka z jagodami, chciałby poczuć i ciastko i jagodę a nie jedną wielką mamałygę.

Może jestem staroświecki ale nic, nigdy nie zastąpi starej dobrej czarnej porzeczki, Lub jeszcze starszej (uwaga Fun Fact na mój temat Liquid o jakim za sekundę przeczytacie był moim pierwszym) truskawki.