E-papieros to zmiana, jaką trudno było sobie wcześniej wyobrazić.

Jeszcze tak niedawno wszyscy palacze zaciągali się śmiertelnym dymem o bliżej niesprecyzowanym składzie, a dziś nabywają elektroniczne urządzenia oraz e-liquidy.

Wciąż bardzo mało wiemy na temat e-palenia. Kojarzymy je raczej z fanaberią oraz snobistyczną odmianą, aniżeli alternatywną formą papierosa. Potrzeba zatem więcej wiedzy i edukacji, aby przekonać konsumentów, że e papierosy są dużo mnie szkodliwe od analogowych. To fakt, do którego naukowcy i badacze nie mają żadnych wątpliwości. Nawet jeśli aerozol wydalany z e-papierosa posiada jakieś obce, niepoznane dotąd związki, to jest ich znacznie mniej, aniżeli w przypadku zwyczajnych papierosów zapakowanych w bibułkę. Dlaczego zatem tak bardzo bronimy się przed tym sposobem zażywania nikotyny?

Działamy raczej po omacku, ufając temu co znane, pomijając to, co dobre i zdecydowanie korzystniejsze dla naszego organizmu. Może już czas bliżej przyjrzeć się samemu działaniu e-papierosa i zwrócić uwagę na e-liquidy, aby przekonać się, że mogą być szansą, a nie tylko zgubnym w skutkach nałogiem. Obecnie dużo dyskutuje się na temat faktu, że e-papierosy mogą pomóc rzucić palenie. Jest to możliwe dzięki samodzielnemu dawkowaniu nikotyny, jaka zamknięta jest w płynnej postaci e-liquidu. Nawet jeśli nie stanie się to kluczem do sukcesu, to pomoże chociaż ograniczyć przyjmowanie nikotyny. E liquidy są wówczas takie same w swym smaku, a palacz sięgając po mniejszą dawkę nie odczuje żadnej różnicy.