Energetyk od Pink-Fury, czyli „PAŁER W PŁYNIE”!!!

Siemaneczko! Jak sami wiecie niedawno Pink Fury stworzyło energetyk. Tak się składa, że miałem okazję go spróbować przedpremierowo, i powiem wam WOW!

Początkowo myślałem, że to jakiś zwykły napój tylko w puszce z logiem PF. Wydawało mi się tak do chwili, gdy sam na własnym języku i podniebieniu nie spróbowałem.

Standardowo przy moich recenzjach skupimy się na dwóch głównych cechach – smaku i zapachu.

Zapach:

Już na tym etapie zostałem pozytywnie zaskoczony 😉 Spodziewałem się typowego zapachu energetyka. Z rozmów z Pink Fury wynika jasno, że chcieli ten zapach za wszelką cenę wyeliminować, by napój ten znalazł uznanie u osób, które nie są wielkimi fanami energetyków. Ja sam nie jestem nałogowcem pod tym względem, ale muszę powiedzieć szczersze, że ten tym razem nie liquid mi bardzo posmakował

13245460_516145251909206_1749183354292178371_n

Przejdźmy teraz do opisu smaku 😉

Smak:

Słodki, delikatny (względnie, ale o tym później), orzeźwiający smaczek, przypomina mi typowego Red Bulla, ale nie do końca… Jest znacznie słodszy niż inne tego typu napoje. Powracając, do tej względnej delikatności miałem na myśli kopniaka jaki daje nam energetyk. Siebie znam i wiem, że jakiś tam energetyk nie powoduje u mnie jakiegoś stanu pobudzenia, nooo… po prostu nie czuje nic po nich. Pinkowy natomiast po około 25 minutach pokazał siebie z tej „mocniejszej” strony – substancje energetyzujące zaczęły działać.

13230123_515709001952831_3712185834726797269_n

Wydaje mi się, że ten napój zmieni rynek energetyków, z tegoż względu, że ludzie potrzebujący kopa do pracy, będą sięgać właśnie po ten produkt 😀

Jakie są wasze wrażenia po spróbowaniu tego napoju? 😀

Nie możemy oczywiście zapomnieć o ocenie ogólnej tego produktu. Daje mu mocne 8/10!

Smak: 8/10
Zapach: 9/10 (Polecam samemu niuchnąć 😉 )
Kop: MOCNO WYCZUWALNY!

 

!!!Pink Fury Max Energy już niebawem dostępny w sklepach w TWOJEJ okolicy!!!

 

Smoking is dead, vaping is the future and the future is now!