iJoy MAXO Zenith 300W – świetna alternatywa dla wielbicieli prostoty

Jeżeli szukacie zasilania, które pozbawione jest niepotrzebnych regulacji, wgrywania grafiki, kontroli temperatury czy innych niepotrzebnych gadżetów jak chociażby prowadzący do wielu awarii tanich zasilań port microUSB – to znaleźliście zasilanie dla siebie .

Nie należy do najmniejszych – jego wymiary to 50.5mm x 40.7mm x 88mm – chodź tutaj prezentuję Wam zdjęcia czarnego moda to jest od dostępny jeszcze w kilku innych kolorach – między innymi fiolecie, który wygląda bajecznie.

Potwora zasilimy 3 wysoko prądowymi akumulatorami 18650 – oznaczenia naturalnie znajdują się w koszu tak by nie pomylić biegunowości. Od góry widzimy duży – dość niestandardowy przycisk fire – tuż nad nim dioda informująca o pracy. Obok ogromnego przycisku głowica ze stali nierdzewnej z pozłacanym – ruchomym pinem kontaktowym i odrobiną miejsca wokół – tak by parowniki w okolicach 25mm zmieściły się i nie wystawały poza zasilanie.

Jeżeli chodzi o wszelakie regulacje – to mamy jedną regulację napięcia wyjściowego od 2.7V do 6.2V za pośrednictwem potencjometru znajdującego się na dole urządzenia.

Maksymalna moc wyjściowa to 300W lub 50A jeżeli chodzi o maksymalny prąd wyjściowy – wszystko w tym przypadku zależy od oporu grzałki.

Na pokładzie producent zainstalował jeszcze diody led, które delikatnie podświetlają kratkę na bokach urządzenia – całość wygląda niestety mocno tandetnie bo 1 dioda nie wyrabia z podświetleniem całości – gdyby producent przemyślał i umieścił mały światłowód do 1 diody – lub 3 sztuki oświetlające – wyszło by bajecznie.

Specyfikacja techniczna:

– Zasilanie 3×18650
– Regulacja napięcia wyjściowego od 2.7V do 6.2V
– Maksymalna moc wyjściowa 300W
– Maksymalne natężenie wyjściowe 50A
– Na bocznych panelach zamontowane diody LED
– Duży i wygodny przycisk fire
– Wymiary 50.5mm x 40.7mm x 88mm

boardboardboard