Kilka słów o e papierosach… Co jak i gdzie ?

E-Papierosy na rynku pojawiły się około 5 lat temu. Początkowo nie robiły wielkiej furory z prostego powodu- ludzie nie mieli zaufania co do nich. Krążyły opinie typu „Ja pale normalne bo to przynajmniej w ziemi wyrosło” lub „Ci co palą elektroniczne dowiedzą się jak to działa za 10 lat, bo na razie to są tylko królikami doświadczalnymi” Oczywiście nie zaprzeczam tym opiniom, bo liquidy nie wyrosły z ziemi, ale porównajmy papierosy elektroniczne z tymi analogowymi. Na pierwszy punkt odniesienia weźmy mój organizm. Dawniej paląc papierosy analogiczne (w moim wypadku były to Ligget&Myers Blue Label czyli L&M Blue) i jak każdy palacz odczuwałem na sobie znaki palenia, Były to głównie: Chrypa, Poranny kaszel, Cera w krytycznym stanie, Spadek kondycji i chyba najgorsze czyli zapach ubrań i z ust. Po przerzuceniu się na E-Palenie po około 2 tygodniach zauważyłem pierwsze zmiany. Głównie dotyczyły one samej Cery oraz zapachu z ust i ubrań. Po około miesiącu prawie zanikły problemy z kaszlem i chrypą a po pół roku zauwarzyłem duże zmiany w mojej kondycji. Oczywiście każdy organizm działa w innym tempie i u innych może to trwać dłużej lub krócej.

 

Drugą bardzo ważną rzeczą jest portfel, a dokładniej jego zawartość. Nie chcę tu klepać suchych statystyk. bo każdy pali inaczej, ale ja paliłem mniej więcej 15 papierosów dziennie. Był to wydatek rzędu 14 zł. dziennie co w tydzień dawało 98 zł. Dla porównania zaczynając epalić kupiłem jako pierwszy sprzęt baterie Vision Spinner II z Volishem Vivi Nova gdzie olejki starczyły mi na ok. 3 dni co w tygodniu wysypywało z mojego portfela mniej więcej 25 zł. Może w tygodniu palenia to żadna różnica ale po miesiącu, po roku i tak dalej jest to różnica na poziomie setek złotych.

A wy ? Jakie macie na ten temat przemyślenia ? Zapraszam do konwersacji w komentarzach !