Krótka wiadomość do płaczących na grupach.

Wyobrażam Was sobie właśnie tak, jak na przedstawionym wyżej pliku graficznym. Mój poziom wypowiedzi Wam przeszkadza? Yay, mógłbym się tym przejąć, ale – po co? Po co mam zmieniać swój styl pisania, tylko dlatego że na grupach znajduje się kilku (uwaga, trudne słowo) dewiantów i panienek, którym kilka bluzgów przeszkadza. Jeśli któryś z Was nigdy nie przeklnął, niech pierwszy rzuci kamień – ja będę robił to nadal, bo po prostu taki jestem.

Mój poziom wypowiedzi, może być wysokich lotów, ale nie robię tego pod Was, tylko dla siebie bo chcę przekazać coś, czego Wam leniwe dupy się nie chce. Łatwo jest powiedzieć „Łoooo Vaping360, łoooo zrzyna” – ok, opracowuję czasem teksty z Vaping360 ale co z tego? To źle że tłumaczę coś, co nie każdy Polski vaper może przeczytać bo nie zna języka angielskiego? Tak, moi drodzy maruderzy – nie wszyscy znają język angielski.

Zatem powiadam Wam, ja dalej będę robił swoje, dalej będę opracowywał teksty, pisał swoje i w SWOIM stylu. A jeśli Ci nie pasuje daj słabą ocenę, mam to gdzieś.

Życzę Wam wszystkim, którym moje wypowiedzi przeszkadzają, aby wyciągnąć kaktusa z głębi okrężnicy i czasem zobaczyć świat taki, jaki jest i go akceptować a nie próbować narzucać swoje normy. Less Butthurt Fellas. 😉

A jeśli nadal nie rozumiesz, co miałem do powiedzenia, to po prostu po „buracku i chamsku” – chuj Ci w dupę, i wagon szkła – coby w końcu nie było Ci miło.