Niesamowity ETAliens E.T – X3

Jak mówi przysłowie ” Każda potwora znajdzie swego amatora ”  – i tak też jest w przypadku ET X3 – zasilania, które stanowczo wyróżnia się spośród oklepanych prostokątnych bryłek swym kształtem i stylistyką. Dziś słów kilka o tym potworze 😉

Spory ten obcy .. prawie 101mm wysokości, blisko 79mm szerokości i 37mm grubości oraz 350 gram bez akumulatora co oznacza noszenie ponad PÓŁ KILO liczą co do wagi zasilania akumulator i parownik.

25mm – do takiej średnicy parowników jesteśmy ograniczeni chcąc korzystać z tego zasilania – wkręcić większe niestety nie pozwoli nam kaptur stanowiący jednolitą część zasilania.

Przedni panel to klasyczny i wszystkim doskonale znany układ – przycisk fire, OLEDowy wyświetlacz o przekątnej 0.91″, dwa przycisku regulacyjne oraz port microUSB do ładowania wymiennego akumulatora.

Moda zasilimy pojedynczym akumulatorem 26650 lub 18650 używając go wraz z gumowym adapterem. Maksymalna moc wyjściowa to 100W – elektronika jest bardzo prosta – oferuje jedynie podstawowe menu wywoływane 3 kliknięciami przycisku fire, w którym możemy wybrać rodzaj drutu, z którego zrobiona jest grzałka.

Zasilanie umożliwia prostą regulację kontroli temperatury i mocy. Nie ma tutaj żadnych ciekawych ustawień – zdecydowania zasilanie nadrabia wyglądem, bo sam chip jest bardzo ograniczony.

Przy gładkiej i błyszczącej konstrukcji łatwo o uszkodzenia i zarysowania – bardzo dużym plusem jest dodawane fabrycznie idealnie dopasowane silikonowe etui chroniące większość zasilania – wykonane z fajnej gumy – bardzo miło trzyma się zasilanie wraz z etui w ręce.

W zestawie dostajemy również niemal pancerny kabel microUSB do ładowania zasilania – świetnie komponuje się z zestawem 🙂

Sprzęt do recenzji dostarczył hurtownik Heaven Gifts

KLIKNIJ TUTAJ BY ODWIEDZIĆ STRONĘ