O SUBVODZIE z TC słów kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt.

Gdy świat chyli się ku upadkowi, a boxy zdominowały rynek sub-ohmowych….

…. na czele rewolucji rurkowych staje SUBVOD Mega TC!

Po tym dumnym i jakże szumnym wejściu, garść faktów. Subvod jaki jest każdy widzi, przycisk jest? Jest. Atomizer jest? Jest.

To tyle. Cześć i do następnego artykułu!

He, he he.

Tak całkiem serio, niech nie zmyli Was przedrostek Starter-Kit, to wcale nie jest byle kłak dla żółtodzioba. W nazwie chodzi o to, że ju gat ol, łat ju nid for wejping (no w sumie nie, liquidu nie dają… Dziady).

Tubiszcze zostało wypchane elektroniką (Która zabezpiecza siebie i Ciebie drogi padawanie chmurzenia, nic wielkiego nie powinno się stać, jeśli pójdzie Ci zwarcie, wrzucisz zbyt niską oporność czy podepniesz na całą nockę pod ładowarkę. W teorii, nie wiem, nie udało mi się uceglić Subvoda – ale zaskocz mnie, nagraj film jak udupiasz Subvoda a ja w nagrodę zaklaszczę dla Ciebie!) i akusem o pojemności 2300mAh, coś jak standardowy soniacz czy eldżik. 

Tryb TC, jeśli nie wiesz co autor miał na myśli dając TC do nazwy, cóż… Kup iJusta. To jest skrót od Temperature Control, nie Totally Cool (he, he, he). Wiadomka, tryb TC lata tylko z grzałkami Ni200 i Ti, nie wiesz co to za grzałki? Kup iJusta.

Toptank, no cóż, sądzę że tego gwizdka przedstawiać nie muszę, Subtank z możliwością dolewania płynu glicerynowo-glikolowego z aromatami smakowymi po odkręceniu czapki atomizera. That’s all.

Jeśli przyglądać się mu z bliska, prosty design urządzenia przynosi na myśl nostalgiczne spazmy na wspomnienia o EVODzie.

Do finiszu, czyli!

Zalety:

  • Tryb TC
  • Toptank w zestawie
  • Nostalgiczny wygląd
  • Topfill atomizera
  • Próba nawrócenia rynku na rurki (w sumie chodzi o to że jest wybór)

Wady:

  • 2300mAh (maUo)
  • Obsługa jednym przyciskiem

Oceny nie będzie, nie lubuję się w rurkach stąd ocena mogłaby być nie do końca obiektywna.