Pierwsza randka, czyli delikatne orzeźwienie w płynie!

Siemanko!  Dzisiaj chciałbym podzielić się z wami wrażeniami po spróbowaniu smaczku od Pink Fury – Pierwsza randka. Co o nim mogę dużo gadać 😀 Słodka mięta idealna na ciepłe dni., które niebawem będą codziennością że względu na nadchodzące lato 😉 Mam wrażenie,  że jest to ta sama, mega fajna mięta zastosowana w opisywanym wcześniej przeze mnie smaku –  Pierdzilla.

Zapach:

Hmmm… Ahhh…  Ta mięta,  doskonale pachnąca,  delikatna,  zmysłowa. Aromat zastosowany w tym e-liquidzie przywodzi nam na myśl słodkie,  miętowe gumy Orbit.

Dobrze,  teraz czas na drugi,  jakże ważny element liquidu czyli smak.

18mg-Pierwsza-Randka-Pink-Fury-Liquid-15ml

Smak:

Tak jak już wcześniej wspominałem smak jest chyba pierwowzorem dla Pierdzilli. Delikatna,  słodkawa miętą która znajdzie swoich wielbicieli w nadchodzącym tegorocznym lecie 😀 Każdy lto próbował ten smak powinien się ze mną zgodzić 😉

Według mnie jest to jeden z lepszych e-liqudów miętowych. Nie za mocny, nie za słaby, taki w sam raz 😀

Uważam iż liquid ten posmakuje każdemu kto nie jest fanem mocnych mięt 😀