Recenzja płynu z Serii „The BOMB” – Green blast

Witam was bardzo serdecznie w mojej pierwszej prawowitej recenzji, dzisiaj pod lupę weźmiemy Green blast z wyżej wymienionej serii od producenta jakim jest Smooke.pl.

Producent zarzeka się że w butelce dostaniemy mieszankę owoców tropikalnych z aloesem i domieszką zielonej herbaty, ale czy aby na pewno? Już przechodzimy do wrażeń zapachowych jak i smakowych.

Po odkręceniu butelki, dostajemy eksplozję różnych owoców tropikalnych które grają jedyne skrzypce w całym tym repertuarze, aloes jak i zielona herbata, w żadnym stopniu nie są wyczuwalne, szczerze mówiąc wyczuwam tam jedynie liczi, granat i w jakimś stopniu ananasa.

W buszku wygląda już to trochę inaczej, na wdechu po kubkach smakowych muskała mnie lekko herbata w dodatku z przyjemnym słodkim ananasem, zaś na wydechu jedyne co byłem w stanie wyczuć to aloes, panie producencie gdzie to liczi które mój nos zdołał wyczuć, gdzie ten granat? Sam osobiście nie mam pojęcia, może wam uda się wyłapać jeszcze jakieś inne smaki, może i jakiś inny owoc tropikalny uda wam się wyniuchać.

Mimo tego jest to dla mnie najlepszy smak z całej serii, może i producent trochę nakłamał z tą „mieszanką owoców egzotycznych” ale sam w sobie słodki i w żadnym stopniu chemiczny smak mnie urzekł. Sam premix dostaniemy w 3 różnych wariantach pojemnościowych 80ml za ok. 25zł , 40ml za ok. 16zł i 20ml za ok. 10zł

OCENA: 3,5/5

OPŁACALNOŚĆ: 4/5

Sprzęt na którym był próbowany ten o to premix:

-Dead rabbit v1 rda

-Tauren Mech mod

– 2x 4-core fused clapton od Wotofo

– Bawełna wick’n’vape cotton bacon prime

Zaznaczę tylko że jest to tylko i wyłącznie moja subiektywna opinia z którą oczywiście nie musicie się zgadzać, zapraszam również do komentowania jakie były wasze odczucia z tym płynem 😀

Na końcu zaznaczę tylko że nie jest to moje osobiste zdjęcie.

Produkt przeznaczony tylko dla osób pełnoletnich.

Rado