Smakowe kupowane chętniej, niż tytoniowe …

Jakie rodzaje elektronicznych papierosów najlepiej się sprzedają? Pytanie jest zaiste intrygujące i o dziwo zrobiono na ten temat małe badania. Ich wynikami z pewnością będą zdziwieni tradycjonaliści, którzy uważają, że smakowe e-fajki są jak zabawki dla dzieci i nie mają nic wspólnego z prawdziwą przyjemnością płynącą z wapowania. Wielokrotnie taką łatkę smakowym e-papierosom przykładają także ich przeciwnicy. Bo przecież palenie tytoniu jest męskie i prawdziwe, a wszystko inne to zabawki dla młodzieży.

Okazuje się, że to kolejny mit i zemsta przeciwników przywiązanych do tradycyjnego dymku. Otóż według badań przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych, smakowe e-papierosy sprzedają się dużo lepiej, aniżeli te o smaku tradycyjnego tytoniu, czyli analogowe. Najchętniej kupowanym jest smak truskawkowy, następnie mentolowy, arbuzowy, cynamonowy, energy drink, bananowy, brzoskwiniowy itp.

Czy jesteście zaskoczeni drodzy przeciwnicy elektronicznych zabawek? E-palenie to przyjemność oraz indywidualny wybór każdego wapera, a nie silna konieczność przeżuwania przykrego posmaku, jaki zostaje w ustach po wypaleniu kilkunastu tytoniowych papierosów.

Przeciwnicy elektronicznych papierosów wysuwają jeszcze jedno poważne działo. Sugerują, że jeśli tak wiele z nich to produkty smakowe, to z pewnością producenci celują w najmłodszych konsumentów, którzy byliby zafascynowani taką różnorodnością wyboru. Statystyki sprzedaży podają jednak, że jest to wyłącznie złośliwa sugestia, aniżeli poważny zarzut. Palacze, którzy mają już dość analogowych papierosów decydując się na elektroniczne, przez pierwsze dwa tygodnie istotnie korzystają z tych produktów, które imitują porzucony smak tytoniu. Później sięgają jednak po nowe smaki i zaczynają eksperymentować.

Swoją drogą, elektroniczne papierosy dają dużo więcej przyjemności, choćby ze względu na swą różnorodność. Pomijając już fakt, że są mniej szkodliwe, nie zostawiają przykrego posmaku oraz osadu na zębach, paznokciach i palcach. Absurdem byłoby myśleć, że branża e-papierosów nastawia się na sprzedaż smakowych produktów dzieciom. Wystarczająca ilość klientów kupuje smakowe e-fajki i nie trzeba koniecznie szukać nowych odbiorców wśród dzieci czy młodzieży, aby można było na nich zarobić.

Źródło: forbes