Smok Mag z TFV12 Prince – dostępny w POLSKICH SKLEPACH !

Były kastety, pokeballe, minionki, piękne karbonowe i skórzane konstrukcje – teraz na rynek wchodzi nowy gracz dla wszystkich gazeciarzy i osób, które cenią obie komfort użytkowania dużych zasilań. Smok Mag Kit – wraz z Tfv 12 Prince i słów kilka o nim w dzisiejszym artykule.

Zwolenników jak i przeciwników – masowych produkcji jest cała masa. Smok to firma, której produkty możecie spotkać w każdym specjalistycznym sklepie z e-papierosami. Ilość modeli deklasuje konkurencje.

Zestaw Mag Kit pojawi się w 2 wersjach – różnica polega jedynie na pojemności zbiornika, który musi być dostosowany do obowiązującej ustawy. W krajach bez ustawy TFV12 Prince będzie wyposażony w większy baniak z pojemnością aż 8ml – na Polskę i inne kraje objęte ustawą będie to 2ml z możliwością rozszerzenia po zastosowaniu innej grzałki.

Elektronika – Mag został wyposażony w ten sam chip co Procolor oraz Majesty. 225 W płynnie regulowanej mocy uzyskamy z 2 akumulatorów 18650 w układzie szeregowym. Elektronika oferuje rozpoznawanie oporności grzałki, licznik zaciągnięć, 12 sekundowe odcięcie oraz szereg zabezpieczeń termicznych i zwarciowych chroniących nasze zasilanie przed niepożądanymi awariami.

Magazynek na akumulatory – to chyba największy ” bajer ” i zarazem świetny sposób na ładowanie – dosłownie i w przenośni akumulatorów. Magazynek MAG-a mieści 2 akumulatory 18650 w układzie szeregowym. Kosz w kształcie magazynka siedzi stabilnie i samodzielnie nie wypada z zasilania.

Niezmiennie należy pamiętać o tym by akumulatory miały nieuszkodzone folie ochronne, miały takie same parametry oraz podobną ilość cykli rozładowania.

Kosz na akumulatory – nie dobierzecie się do niego zdejmując klapkę, zsuwając klapkę czy otwierając zaczep od spodu. Magazynek na akumulatory – bo tak to własnie wygląda w Magu – uwalniany przyciskiem wystrzela z zasilania. Poręczne rozwiązanie i gadżet, który dodaje unikatowego wyglądu zasilaniu.

Po prawie 2 tygodniach użytkowania magazynek nadal ciasno siedział, nie zwalnia się samoczynnie – tutaj duży plus.

Duży, ale ergonomiczny – dzięki swojej konstrukcji gabarytowo duże zasilanie bardzo wygodnie leży w dłoni. Przycisk fire idealnie wpasowuje się pod palec – działa płynnie i nie zacina się.

Ustawienia wyświetlacza – a w zasadzie kolorów podświetlenia parametrów – mamy dostępne 6 kolorów, które w każdej chwili możemy zmienić.  Kolory są żywe i dobrze widoczne. Kontrast i podświetlenie wyświetlacza jest na dobrym poziomie – dla mnie osobiście mógłby być ciut jaśniejszy.

Elektronika – ten sam chip, który możecie spotkać w Proclorze oraz Majesty. Prosta – łatwa – oferująca dość dużo opcji i modyfikacji wyglądu wyświetlanych parametrów.

Spadki ? – każde urządzenie je ma i nie da się tego wykluczyć – należy pamiętać o odpowiednim dobieraniu oporów grzałki i dobrze dobranej mocy. Ja osobiście użytkując zestaw na fabrycznej grzałce 0.4 ohm w Mag Kicie, Majesty, Smant Rabox – osiągi były niemal identyczne.

TFV12 Prince – potężna maszynka i nie tylko pod potężną chmurę. 8ml zbiornik ( z powiększonym szkłem ) to duża zaleta, ale i mus biorąc pod uwagę,że gotowe grzałki mogą pracować na zakresach ponad 100W – z pewnością nie jest to ekonomiczny parownik – potrafi zasysać zapasy liquidu w bardzo szybkim tempie.

Blokada otwierania – w mojej głowie powstało 1 pytanie – Dlaczego dopiero teraz ? Mimo tego,ze wszystkie starsze modele opierające się na tej samej zasadzie uchylanej na bok czapki nawet po czasie nie mają tendencji do luzowania się, to blokada moim skromnym zdaniem powinna być od samego początku.

Bez wciśnięcia przycisku – nie dostaniemy się do otworu napełniania parownika. Nie ma mowy o przypadkowym otwarciu.

Gotowe grzałki – i pod smak i pod chmurę. Każda z nich dla innych zakresów pracy i pod inne wymagania. Osobiście zestaw testowałem na preinstalowanej grzałce Q4 – 0.4 ohm – przy około 60W i połowicznym otwarciu przepływu powietrza sprzęt prócz soczystej chmury dostarczał również dość dobry jak na gotowe grzałki smak. Przy 85W i płynie 50/50 dało się odczuć nieprzyjemny posmak palonej waty.

Do zestawu można również dokupić bazę bazę RBA.

Sprzęt do recenzji dostarczył producent.