Smok S-Priv – nie taki diabeł straszny jak go malują

Ilość nowych modeli prezentowanych przez Smok-a w ostatnim czasie to istne szaleństwo. Dopiero przedstawiałem Wam Mag-a z wysuwanym ” magazynkiem ” na akumulatory, dzisiaj podrzucę kilka informacji o s-privie a już niedługo kolejne propozycje w tym stick aio, który widnieje już na półkach sklepowych, t-priv 3 oraz G-priv 2 w wersji Luxury.

7 wersji kolorystycznych – w zestawach, ale również jako same zasilania i parowniki, pojawi się na sklepach w najbliższych dniach. Przerażająca czacha, która widnieje na zasilaniu tylko do chwili włączenia może wydawać się straszna – jak sami zresztą widzicie w kolejnym modelu nie brakło podświetlania – tutaj akurat na kilkanaście kolorów i styli podświetlania będą świecić się oczy.

Na Polski rynek z racji ustawy trafi Big Baby w wersji 2ml z potężnie wyglądającymi grzałkami, które przez swoją wielkość – zmniejszają pojemność. Po wykorzystaniu obu załączonych do zestawu, producent dodaje nam adapter – komin, który po wkręceniu w klasyczne grzałki potrafi zmontować cały parownik a jego pojemność wyniesie 5ml. Big Baby w wersji LED – wyposażone jest w białe diody, które podświetlają parownik. Komplet kolorowych uszczelek, które dostajemy do zasilania pozwoli nam zmieniać kolory.

Jeżeli chodzi o wymiary S-priv wypada bardzo porównywalnie do swoich poprzedników – Pro Color-a oraz Majesty. Dobrze leży w dłoni dzięki zaokrąglonym krawędziom i nie jest stosunkowo ciężki nawet z 2 akumulatorami 18650, którymi go zasilimy.

Jeden z bocznych paneli pełni również funkcję przycisku – z wyczuwalnym i słyszalnym klikiem. Moim skromnym zdaniem sam przycisk jest trochę za twardy. Nie jest o drażniąca wada zasilania, ale z pewnością wielu użytkownikom może się to nie spodobać. Można na ten temat patrzeć dwojako –  jednej strony zasilanie nawet bez blokady nie powinno nam się włączyć w kieszeni, ale z drugiej strony – kto myślący rozsądnie wkłada do kieszeni e-papierosa bez blokady ?

3 podstawowe tryby pracy – znane z wielu zasilań dostępne są również tutaj. Tryb mocy pozwalający na obsługę grzałek z drutu Kanthal oraz SS, kontrola temperatury dla drutów ze stali nierdzewnej, nichromu oraz tytanu i tryb pamięci, który pozwoli nam na ustawienie kilku odpowiadających dla siebie parametrów – jeżeli często zmieniacie parowniki bądź moc to ten tryb jest właśnie dla Was.

Elektronika oferuje również TCR – ręczne ustawienia pozwalające na wprowadzenie rezystywności drutu oporowego.

Jedną z dodatkowych funkcji spotykaną również u poprzedników jest zmiana koloru czcionki – prócz regulacji podświetlenia paczydeł możemy również ustawić kolor wyświetlanej czcionki – bajer fajny, ale czy przydatny ? Zapewne każdy hand chceck będzie dużo ładniej wyglądał, w codziennym użytkowaniu biała – klasyczna czcionka sprawdza się niezawodnie.

S-priv zasilany jest 2 akumulatorami 18650 w układzie szeregowym. Należy pamiętać o tym, by akumulatory, których użyjemy miały duży prąd rozładowania, miały taką samą pojemność oraz paramery. Dobrze było by, gdyby miały również taką samą ilość cykli rozładowania – pozwoli to na równomierne rozładowanie akumulatorów przy pracy.

Zasilanie pozwoli nam wycisnąć maksymalnie 225W płynnie regulowanej mocy.

Na pokładzie nie brakło również podstawowych przy obecnej technologii zabezpieczeń i udogodnień. Inteligentne rozpoznawanie oporności grzałki, licznik zaciągnięć ( możliwość blokady po danej ilości zaciągnięć oraz resetowania licznika ), 10 sekundowe odcięcie, zabezpieczenie przed zbyt niską opornością zasilania, zabezpieczenie termiczne, które po osiągnięciu 60 stopni ( o ile dobrze pamiętam ) wyłączy zasilanie na kilka minut do wystygnięcia. Na koniec również zabezpieczenie, które nie pozwoli rozładować akumulatorów poniżej około 3.1 – 3.3V.

Na koniec należy również wspomnieć,że producent umożliwia aktualizację oprogramowania elektroniki i ładowanie przez port microUSB. Dużo lepiej, bezpieczniej dla zasilania i akumulatorów jest jednak ładować je w ładowarce zewnętrznej.

Zasilanie stacjonarnie w Polsce możecie kupić w sieci sklepów

Vape Club Poland

Sprzęt do recenzji dostarczył producent.

board