Techniki chmurzenia część druga. Direct Lung Inhale – Bezpośredni strzał w płuco.

Dzisiaj zajmiemy się bezpośrednim strzelaniem klołdem w płuco.

DLI (Direct Lung Inhale) polega na bezpośredniej aplikacji odparowywanego sosu (bez spirytusu, pozdro dla Mariusza Papy!) do płuca, to coś w deseń jakbyśmy głeboko oddychali (na przykład nie chcąc puścić pawia bo grubej imprezie dzień wcześniej) albo cisnęli z shishy (no ewentualnie jeszcze tak, jakbyśmy wciągali powietrze z balona wypełnionego helem coby mieć głosik jak fretka podczas stosunku).

DLI w stosunku do MTL (opisywanego wcześniej) daje nam masywnego shota chmury w płuco. Wielu chmurzących jest bardziej (uwaga, trudne słowo) usatysfakcjonowanych z używania tej metody, ale czasem można się czuć „przechmurzonym”. Liquid podczas takiego trybu szybko się nagrzewa, więc szybko musimy zaciągnąć produkowaną chmurę do płuc aby zapobiec gorącemu strzałowi. W rezultacie gardło wystawione jest na gromkie atakowanie odparowywanym liquidem, przez co diametralnie trzeba zmniejszyć ilość zawartego w liquidzie glikolu oraz zawarość nikotyny. Jeśli klołdczejzing jest tym, czego potrzebujesz ta metoda na bank się u Ciebie sprawdzi.

Optymalnym do tego rodzaju vapingu zdaje się RDA albo tank Sub-ohmowy (tak mi mówili, nie znam się ale się wypowiem). Na pewno trzeba zaopatrzyć się w liquid o wysokich proporcjach gliceryny (no i mniejszych glikolu), moim zdaniem zawartość nikotyny nie większa niż 6mg (coby gardełka nie wkurwiać). Jest możliwe oczywiście, aby używać tej metody z wysoko-ohmowymi setupami ale cóż, to tak jakby jeść lizaka w papierku albo…. No wiecie. 😀

Zalety:

  • Satysfakcjonuje (generalnie chmuras jest mega, coś dla tych którzy lubią wielkie chmury, albo dla ex-analogowców którzy potrzebują mocnego ciosu w gardziel)
  • Chmury (w razie czego, puszczasz chmurę i spierdalasz, nie wiadomo w którym kierunku)
  • Vapowanie al’a ninja (przy wyższych opornościach, ale nie tylko – wystarczy dłużej przytrzymać chmurę w płucu, a przy wypuszczeniu nie będzie ona aż tak wielka jak gdybyśmy wypuścili ją od razu)

Wady:

  • Ryzyko (wszystko ma swoje wady, w tym wypadku chmurę musisz wciągać szybko, aby nie zrobiła się zbyt gorąca – pamiętaj też o dostosowaniu liquidu i odpowiednim nasączaniu grzałki, skurwysyński bóbr potrafi zamienić wszystko w koszmar)
  • „Przechmurzenie” (metoda jest bardziej inwazyjna od MTL i możesz czuć się zmęczony chmurzeniem)

To tyle jeśli chodzi o podstawowe metody raczenia się chmurą, postaram się w przyszłości również przybliżać inne ciekawostki czy jakiekolwiek inne coś.

Tak na sam koniec, recenzencie X (wiesz że o Tobie mówię) – męskie narządy płciowe głęboko w Twoją okrężnicę. Dalej oceniaj moje wrzuty negatywnie, mam to w dupie (i tak, dalej sądzę że Twoje wrzuty są chujowe). Peace.

boardboardboardboardboard