To gdzie jest ta wolność? Liczy się tylko kasa… Wolność E-palenia!

Ponownie kwestia świetnej inicjatywy EFVI, czyli Europejskiej Inicjatywy Wolności E-palenia. Wspominam o tym ponieważ 25 listopada 2014 mija termin składania podpisów pod petycją i dobrze by było, aby wszyscy e-palacze podpisem wyrazili swój głos w tej sprawie. Dowiadując się coraz więcej o branży e-papierosów oraz całym tym problemie z wolnością dotyczącą nie tylko zakupu e papierosów ale także po prostu e-palenia uświadamiam sobie, że tu nie chodzi o zdrowie tych, co wybrali elektroniczne papierosy. Sprawa dotyczy wyłącznie pieniędzy, które można będzie na tym rynku zarobić. A kto może się nachapać na e-palaczach? Otóż wielkie koncerny farmaceutyczne, jeśli tylko e papierosy zostaną uznane za leki umożliwiające wyjście z nikotynowego nałogu. Zarobią na tym także ogromne koncerny produkujące e-papierosy, które nie będą musiały walczyć o klientów i zaczną wytwarzać produkty słabej i wątpliwej jakości. Obecnie na rynku jest konkurencja, stąd możliwe jest utrzymanie oczekiwanej jakości e-papierosów oraz e-liquidów.

E-palacze w dokumencie EFVI podkreślają, że nic ich to nie obchodzi, jednak wydaje mi się, że w ten sposób nie ominął tego problemu, bo nie da się pogodzić ich pragnienia wolności z silniejszym pragnieniem zarobkowania tych, którzy na tę branżę już od dawien dawna ostrzą sobie zęby:
„Rozumiemy jednak, że w dłuższej perspektywie wiąże się to z poważnym zagrożeniem dla rządowych dochodów własnych i zysków grup przemysłowych związanych z grupami zdrowia publicznego. Rozumiemy to i nic nas to nie obchodzi. To, na czym nam zależy, to nasza wolna wola, wolność wyboru, oraz realna ochrona zdrowia własnego i innych w naszym otoczeniu.”

Nie łudźmy się więc, że decydenci naprawdę dbają o nasze zdrowie przejmując się np. brakiem badań na temat elektronicznych papierosów. Im zależy wyłącznie na jak najkorzystniejszym zaklasyfikowaniu e papierosów tak, by dobrze na tym rynku zarobić. Trwają więc walki, między tymi, którzy mają pomysł na zbicie fortuny, czyli m.in. koncernami farmaceutycznymi oraz tytoniowymi.

Kolejnym ważnym aspektem poruszanym przez twórców Inicjatywy EFVI, jest kwestia lecznicza e-papierosów. Wielu z e-palaczy jest przekonanych, że e palenie uwolniło ich z nikotynowego nałogu i odkryło przed nimi nowe życie, czyli czyste zęby i paznokcie, świeży oddech i brak wszechogarniającego trującego smrodu zwykłych papierosów. Dlaczego więc mają się stać towarem podlegającym ograniczeniom handlowym, skoro są w stanie uwolnić od okrutnego nałogu?

Podpisz petycję, spróbuj wpłynąć tym samy na decydentów i nie daj się ogłupiać. Wyraź swoje zdanie na naszej stronie!