Vandy Vape Pulse 80W – Squonkastyczna bestia !

Squonkerami waperski świat stoi – wszyscy pompują można by rzec i nic w tym dziwnego bo to świetne rozwiązanie na kompaktowe ” wyjściowe ” chmurzenie z dripperami wyciągającymi smak do granic możliwości. Dzisiaj słów kilka o Pulsie 80W od Vandy Vape


Na wstępie warto wspomnieć,że dostępne są 2 wersje – Standard i High-End Edition. Wersja High-End ma w zestawie dodatkowo kilkudziesięciu mililitrową miękką silikonową butelkę do łatwego przenoszenia i napełniania małej butelki w zasilaniu.

Ten jak i inne sprzęty kupicie T U T A J – a z kodem VANDY30 macie -30% na wszystkie produkty od Vandy Vape !!!


Kompakcik – bardzo fajnie trzyma się w dłoni to zasilanie – jest lekkie, kompaktowe i dobrze leży w dłoni dzięki zaokrąglonym krawędziom. Przyciski klikają bardzo przyjemnie – reagują poprawnie za każdym razem.

Głowica – stabilnie trzyma się konstrukcji boxa, która wydawałaby się tandetna – plastikowa … ? Bzdura – całość jest na prawdę pancerna – jedyna rzecz jaką bym poprawił to mocowanie klapki – mimo tego,że magnesy dobrze trzymają obie klapki to da się wyczuć tutaj delikatny luz.

Klapki – można dowolnie wymieniać, dokupować i doczepiać na magnesy neodymowe wedle uznania – to świetne rozwiązanie bo za kilkadziesiąt złotych możemy zrobić ze swojego zasilania sprzęt o kilku obliczach.

Puls-a 80-tkę  zasilimy pojedynczym akumulatorem 20700 lub 18650 dzięki silikonowemu adapterowi dołączonemu do zestawu.

Elektronika – to prostota połączona z funkcjonalnością. Przejrzystość funkcji mnie uwiodła, jeżeli chcemy korzystać  podstawowego trybu – nie musimy nic ustawiać – wkładamy akumulator, wkręcamy parownik i ogień 😉

Mamy również możliwość wyboru drugów oporowych – tryb TC dla niklu, tytanu i stali nierdzewnej 316 . Mamy jasny i czytelny wyświetlacz OLEDowy o przekątnej 0,91″ wyświetlający podstawowe parametry – możemy zmieniać dowolnie jego rotację.

Wbudowany port microUSB służy do aktualizacji, ale również ładowania akumulatora.

Butla – ma 8ml pojemności – jest mięciutka, świetnie się nią pompuje płyn – wyposażona została w stabilną metalową czapkę – zaś końcówka rurki została ścięta tak, by z butli wyssać do samiutkiego końca resztki ulubionego płynu.


Artykuł powstał dzięki uprzejmości serwisu Sourcemore