Vapefly Horus RTA

Vapefly – firma, o której ja osobiście słyszałem bardzo mało. Kilka produkcji, które popularnością nie dorównują parownikom z GeekVape czy SmokTech – a wielka szkoda .. Dlaczego ? Przeczytajcie ten artykuł !

Co w pudełku ?

Prócz samego parownika producent dodaje nam zapasowe szkiełko – rzecz, która powinna być moim zdaniem standardem a nie zawsze producenci o tym pamiętają… Zapasowe śrubki do bazy, klucz imbusowy, multi klucz, adapter drip tip ze standardu 810 na 510 dla osób, które nie lubią potężnych ustników; paczka standardowej bawełny, cała masa zapasowych uszczelek – i za to kolejny potężny plus. Jak dobrze wiecie silikonowe uszczelki lubią się wyrabiać po czasie – a dobrać odpowiedni rodzaj w sklepie stacjonarnym to istny koszmar. Do każdego ze swoich parowników producent dodaje nam również miękką białą szmatkę – niczym biała rękawiczka u perfekcyjnej pani domu sygnalizuje nam,że parownik jest wykonany wysoce precyzyjnie.

Konstrukcja i dopływ wiatru

25mm średnicy, niespełna 50mm wysokości oraz 4ml pojemności ( 2ml w wersji TPD – w parowniku umieszczany jest dodatkowy silikonowy adapter, który można bez problemu zdemontować ). Atomizer dostępny jest w kilku wersjach kolorystycznych – ja dostałem srebrną, uniwersalnie pasującą praktycznie do każdego zasilania.

Sam parownik sprawia wrażenie dużego, ale podczas użytkowania gabaryt nie jest mocno uciążliwy. Górny przepływ powietrza to prócz lepszej kondensacji smaku niemal bezproblemowa obsługa. Bawełna ułożona za ciasno w grzałce dla nam klasycznego ” bobra ” – za luźno ? przy dolnym przepływie całe zasilanie pływało by w liquidzie – tutaj nie ma takiej możliwości 🙂

W zestawie dostajemy świetnie wyglądający drip tip z żywicy o standardzie 810. Swojego rodzaju radiator, który zdobi górną czapkę prócz walorów estetycznych pełni funkcję odprowadzania ciepła z górnej części parownika.

Napełnianie – łatwe i przyjemne. Pod odkręceniu górnej czapki 2 otwory, które moim skromnym zdaniem mogły by być ciut większe …

Baza – serce parownika zostało pokryte 24k złotem, które poprawi jej przewodność i wytrzymałość. Słupek plusowy klasycznie na izolatorze PEEK, regulowany pin 510 również pokryto złotem.

Baza singlowa, nie jest ogromna, ale mieści spokojnie kilku zwojowe fused claptony z cieniusieńką owijką, które przy zaledwie 30-40W potrafią zdziałać cuda .. Docisk grzałek śrubkami na ” płaski śrubokręt ” – z doświadczenia wiem,że wszystkie imbusy lubią się mega wyrabiać.

Łatwy montaż grzałek, łatwe układanie bawełny i fajnie rozwiązany przepływ powietrza z górną regulacją a smak ? Smak to osobiste odczucia użytkownika, ale moim zdaniem parownik robi robotę i warto się z nim bliżej zaprzyjaźnić 🙂


Zajrzyj na stronę producenta klikając : TUTAJ


Zdjęcia pozyskane za zgodą autora