Wasp NANO RDA – ultra mała beczułka pełna smaku

Drippery – początkowo stworzone po to by dostarczyć użytkownikowi jak największą ilość smaku z ulubionego płynu. Z czasem rozrosły się do nawet 40mm i obecnie kojarzone są jako maszyny do srogiego zachmurzenia  – Osa to krok w tył, ale bardzo potrzebny – dziś parę słów o tym dripperze.

2 wersje – skromniutko, ale to może dobrze. Dostępna jest baza w kolorze złotym lub srebrnym – top cap drip z pei ultem – materiału, który coraz częściej pojawia się w produktach EIN.

22mm średnicy podstawy i 22.5mm wysokości sprawia,że osa to mały i pocieszny szkrab. Top cap drip osadzony na 2 grubych uszczelkach samoczynnie nie zsuwa się podczas użytkowania – nie rusza się też na boki.

Baza montażowa – 2 słupki przeznaczone do montażu pojedynczej grzałki. Nawiew, którym możemy regulować przez obracanie top cap dripu wyprowadzony jest przez słupki bazy na boki grzałki otulając powietrzem nasze druciszcze od spodu i góry. Docisk grzałek działa dobrze w przypadku płaskich grzałek – okrągłe grzałki montuje się odrobinę trudniej, ale wystarczy chwila by wszystko opanować. Studzienka na liquid jest dość dużo jak na rozmiary parownika i to na duży plus.

Jedne do czego mógłbym się doczepić to zbyt masywne słupki, które uniemożliwiają nam montaż na prawdę dużych grzałek :/

Ogromnym plusem jest dołączony do zestawu squonk pin, który pozwoli nam na używanie drippera z zasilaniami wyposażonymi w ten ciśnieniowy system podawania płynu z butelki w zasilaniu wprost do studzienki w parowniku.