Wismec Active 80W + Amor NS Tank – pierwsze zasilanie z .. GŁOŚNIKIEM

Były dotykowe wyświetlacze, były podświetlenia, lampki, diody, przyciski piezoelektryczne, czujniki zbliżeniowe i grawitacyjne .. Jest i głośnik w zasilaniu – cholercia, w którą stronę to idzie ?

Zacznę może od 3 najbardziej bajeranckich rzeczy tego zestawu. Rzecz pierwsza – wbudowany głośnik, z którym połączymy się przez bluetooth. Możecie mi nie wierzyć, ale gra na prawdę fajne – czysto i sprawia szeroki uśmiech na twarzy. Dochodzę powoli do wniosku,że im głupszy jest bajer w zasilaniu tym większą on sprawia radość i zdziwienie .

Głośnik na tylnych pleckach ma swoje osobne przyciski regulacyjne – przycisk włączania oraz przyciski regulacyjne.

Po co na całości taki szpecący silikonowy flak ? To tak jakby pierwsza warstwa chroniąca cały korpus i zarazem część wodoodpornej ochrony zasilania. Po jej zdjęciu widać,że przyciski zabezpieczone są wodoodpornymi membranami. Niestety by Active był w pełni wodoodporny nie obejdzie się bez szpecącego silikonu na zewnątrz a w zasadzie jego zatyczki na port microUSB, którym będziemy ładować wbudowany akumulator o pojemności ZALEDWIE 2100mah.

Trzecim bajerem jest uchwyt na smycz / dopięcie do paska czy smycz – dla mnie przy takim zestawie poezja rozwiązanie.

A jak z resztą parametrów ? Moi mili standardowo i to bardzo – bez zbędnych udziwnień, prosty soft, OLEDowy wyświetlacz o przekątnej 0.91″ i płynna regulacja mocy od 1W do 80W oraz kontrola temperatury, z której i tak korzysta jedynie garstka osób ..

Parownik – to bardzo prosta i spełniająca swoje zadanie konstrukcja. 4.5ml maksymalnej pojemności ze szkiełkiem ” bańką ” w zestawie. DO parownika powstały dedykowane grzałki – to zarazem dobrze i źle; źle, bo niestety nic innego tutaj nie wpasujemy zastępczo; dobrze, bo grzałki są na prawdę fajnej jakości i mamy ich 2 rodzaje.

Pierwszy rodzaj to bardzo delikatne grzałki, które pracują na mocach od 7 do 13 W – zaledwie – i na nich producent powinien zaprzestać kombinowania z mocniejszymi – akumulator jest na tyle słaby,że używanie tego zestawu na mocach rzędu 50-60W ( drugi rodzaj grzałek ) jest mało przyjemne. Stan baterii spad przy niemal każdym mocniejszym zaciągnięciu.


Reasumując .. Jest w tym zestawie coś co przyciąga uwagę, co wywołuje uśmiech i zdziwienie, ale pojemność niewymiennego akumulatora to porażka, która skreśla ten zestaw jako zasilanie do codziennego chmurzenia na mocach powyżej 35-40W.


Materiał powstał przy współpracy z serwisem HeavenGifts