Witam Was po raz kolejny!!

Witam Was po raz kolejny!!Wracam po przerwie świątecznej, przez całe święta chodziło mi po głowie z jakim premixem mógłbym Was zapoznać. Drogą wyborów padło na American War z Iluminati Vape.

Zapach:Dajcie mi premix, a powiem Wam czym pachnie. Brzmi pięknie, ale to wcale nie jest takie oczywiste.W przypadku tego zapachu nie było tak łatwo. Rano wyczuwam wanilię – tak to znowu wanilia. Już sam nie wiem czy mam coś z głową, że wszędzie ją czuję – mało istotne. W południe kolejna próba zapachu nadal wanilia, ale już bardziej skupiam się na tym co jest później – popcorn karmelowy. Ostatnia próba zmysłu węchu przed spróbowaniem i już wiem. Masa kajmakowa, czyli połączenie wanilii i karmelu w cudowną słodką mieszankę. 

Smak:Słodki smak karmelu, który ciężko jest do czegoś porównać. Podobnie jak z zapachem sam nie wiem – wersji mam wiele – jednak górę bierze masa kajmakowa, która idealnie przypomina tę z ciast. Jestem 100 % pewien, że właśnie to wyczuwam. Słodycz, którą uwielbiam i wyjadam łyżeczką z puszki. Boska, niebiańska chmurka, której smak pozostaje na ustach bardzo długo.

Podsumowanie:Liquidy deserowe to nie jest coś co wzbudza moje zaufanie. Uważam, że w przypadku tego premixu każdy porówna go do innego ulubionego smaku. Co by to nie było lawirowało będzie wokół karmelu lub toffi.Wszystko to zatacza krąg słodkości, który mimo zniechęcenia do deserówek ciągnie do siebie niczym magnes. Siła tego zapachu to tajemnica.