Wojna :D

Dobra dziś czas wywołać małą wojenkę czyli 😀

W lewym narożniku posiadający zbiornik na liquid, z mniejszą bazą RBA jeśli takowa jest, uwielbiany przez wszystkich leniuchów którym nie chcę się zalewać co 3 min. Rebuidable Tank Atomizer! RDA w skrócie 😀

VS

W prawym narożniku z ogromną bazą RBA, ten w którym grzałka zawsze jest bliżej twoich ust, ten który zawsze dopomina się o więcej liquidu i ten który mieści 3mm grzałki. Rebuidable Dripping Atomizer. RDA!

 

Bez owijania w bawełnę czas na starcie tytanów i wypisanie plusów i minusów jednego i drugiego z nich.

Na pierwszy ogień weźmiemy RTA:

Plusy:

  • Posiada zbiornik na liquid dzięki czemu nie tak często się go zalewa
  • Wygodniejszy bo nie raz można kupić gotowe grzałki
  • Nie mamy tak zwanych „spit backów” czyli strzelania liquidu
  • Nie nagrzewa się aż tak

Minusy:

  • Mniejsza baza RBA przez co bestii do niej nie włożymy
  • Grzałeczka dalej od ustnika to też minus bo smak będzie trochę inny niż w RDA
  • To iż posiada zbiornik utrudni nam częste zmienianie smaków w przypadku gdy jeszcze jakieś resztki liquidu zostały bo po prostu będą się mieszać

Czas na RDA: 

Plusy:

  • Lepszy smak zazwyczaj przez to iż chmurka idzie wprost przez airflow do grzałki i naszych ust
  • Mieści większe grzałki
  • Możemy często zmieniać smak po prostu przepalając watę
  • Mniej problemów np. ze zbijającymi się pyrexami przez prostotę wykonania

Minusy:

  • Pluje liquidem na lewo i prawo bo nie posiada tak zwanego „komina”
  • Nagrzewanie się 
  • Wycieki w przypadku zalania za dużej ilości liquidu

To chyba tyle w tym temacie moim zwycięzcą jest RTA ponieważ jestem leniem i jakoś nie mam kompleksu wkładania super duper grzałek do RBA. Każdy z Was może mieć swojego faworyta przecież każdy ma swój gust ;]